|
Trzeba przyznać Smudzie jedno... W końcu po okresie przygotowawczym widać że przynajmniej kilku graczy złapało formę... Przypominam ze przez ostatnie kilka sezonów forma większości(wszystkich?) zawodników w Wiśle była DRAMATYCZNA... Mentalnie wyglądaliśmy jak jakiś zlepek przypadkowych graczy którzy pierwszy raz widzą się podczas meczu...
Być może przyczyną problemów był brak kasy i motywacji ew. wypalenie się części graczy.
Uważam że apogeum beznadziejności jest już za nami, być może brak pieniędzy okaże się zbawienny dla klubu, który w końcu zacznie być samowystarczalny.
Czasy przepłaconych graczy mam nadzieję się skończyły więc liczę na to że w tym sezonie będzie spokojne utrzymanie poprawa organizacji i kultury gry oraz ciekawe mecze z czołówką.
|