|
Ja na miejscu Smudy też bym się pewnie zastanowił czy nie pozbyć się Sobola tak samo jak Kosowskiego. Wiem że to brzmi okrutnie, ale Smuda widział jak piłkarze zlali Probierza czy Kulawika wcześniej. Chcąc zbudować coś nowego nie mógł mieć za dużo mocnych osobowości w szatni. Tym bardziej wiekowych. Jaki to miało sens? Przebudowujemy zespół, to róbmy to a nie opierajmy gry na weteranach czy drogich stranierosach bo z powrotem zatoczymy koło.
Oczywiście chciałbym żeby Sobol został w Wiśle ale jako trener juniorskich zespołów albo skaut. Ale niekoniecznie jako piłkarz. A że Radek w formie w Górniku, to dobrze, na zdrowie.
Smuda przy swoich wadach widać posiadł elementarną wiedzę w zarządzaniu grupą ludzi i wolał zawczasu zneutralizować nieformalnych liderów w szatni zanim oni by wykopali jego. Genkov, Sobol, Kosowski itd. Tego co Probierz miał dość w Wiśle i uciekł. W Lechii jak widać woli stawiać na nowych kopaczy.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 17.08.2013 o godz. 17:00.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|