|
Pisałem kiedyś, że trener to najmniej ważny element w układance "Wisła". Nie wiem ile czynników się składa na aktualną grę, ale Smuda chyba ma największą działkę w całej grafice statystycznej. Zagraliśmy 5 oficjalnych meczów, w każdym coraz lepiej. Na pewno za wcześnie na odważne deklaracje, ale początkowo można stwierdzić - Smuda może nie jest selekcjonerem, ale trenerem klubowym na pewno solidnym. Pesymizm z powodu przyjścia tego trenera chyba zanika. Ciekawa będzie reakcja przy pierwszym poważniejszym kryzysie, bo taki pewnie przyjdzie - Smuda będzie szykanowany czy wręcz przeciwnie, broniony? Huśtawka nastrojów to sprawa normalna w tym kraju i w naszej mentalności, ale mam nadzieję, że trener będzie miał za sobą kibiców, bo Wisła już i tak ma wystarczająco problemów w mediach. Oby więcej takich wyników jak dzisiejsze 4-0.
|