FraMat napisał(a):

Z tym się zgadzam,ale...
... jest to powielanie starych błędów w budowaniu drużyny:
- bierzemy znowu kogoś, kto przypomni pilkarzom podstawy i wymusi na nich ambicję i bieganie zapominając o rozwoju i perspektywicznym budowaniu zrębów futbolu w wymiarze bardziej europejskim.
- kiedy okaże się, że trzeba coś więcej niż Smudowa maszyna do omłotu zboża, która w koncu na jakiejś europejskiej dróżce da sie wyprzedzić nawet rowerowi, nadprezes znajdzie ponownie trenera z jako takim doświadczeniem europejskim, który po podpisaniu kontraktu stwierdzi, że charakterystyki piłkarzy jakimi dysponuje nie dają podstaw do budowania jakiegokolwiek systemu gry i taktyki, z którymi można pokazać sie w Europie.
- nowy trener zacznie domagac się innych piłkarzy, będących w stanie zrozumieć coś wiecej niż: biegaj, presing, walcz, kopnij i biegnij.
- po ewentualnej zgodzie na to nadprezesa, kolejny sezon będzie znowu stracony, a nadprezes znowu poczuje sie oszukany i wywali nowego trenera
- Smuda wroci po raz kolejny
- i od nowa
Ale fakt. Smuda na TME może wystarczyć. W końcu po co nam budowanie drużyny, która osiągnie coś więcej niż kolejne (ewentualnie) MP?
|
Tak naprawdę zobaczymy, bo już od dawna nie budowaliśmy drużyny od 0 (ocieranie się o strefę spadkową)
Jest pomysł aby drużynę budować stopniowo bez rozpieprzania budżetu jest to jakaś idea jak się sprawdzi zobaczymy.
Na razie problemy w walce o LE czy LM są dla nas marzeniem i trzeba na to pudło się dostać bez bankructwa po drodze.