Ja sie nie skupiam na religii i wierze jako takiej ,tylko na instytucji Kosciola i roli duchowieństwa i to krytykuje. Jak komuś wiara jest potrzebna to niech sobie wierzy ,mi akurat nie jest potrzebna i o wiele bardziej mi sie podoba sytuacja życia w gorzkiej prawdzie że Boga nie ma bo jest to uczciwe , niż mamienie się jakimiś religijnymi obietnicami bez pokrycia . I życzyłbym bym sobie by ta religia i wiara , za sprawą kleru ,nie była mi na siłę imputowana i żeby sie nie wpychała w sprawy publiczne i państwowe.
