|
Ostatnie 7 minut to była taka rozpaczliwa obrona Częstochowy i tyle fauli wokół pola karnego, że mogło paść na kogokolwiek. Akurat padło na Chaveza.
Cała drużyna zawaliła tego gola. Nie rozumiem dlaczego Wiślacy broniąc wyniku nie idą do chorągiewki, nie nabijają rywala... tylko wolą oddać piłkę rywalom bez walki. Zero cwaniactwa.
|