AS82 napisał(a):

|
Jakbyś dokładnie przestudiował historię czytaj "myślał samodzielnie" to znalazł byś dużo przykładów wrogich działań papieży względem Polski czy działań kleru na ziemiach polskich . W czasach Piastów gierki co bardziej wpływowych biskupów takich jak np. niejaki Muskata ,który za wstawiennictwem papieża chciał na polskim tronie obsadzić króla Czech, pozniej zachowania papiezy którzy stawali po stronie Krzyżaków którzy pustoszyli tereny Polski .Piszesz o zaborach , napisz cos o biskupach :Kossakowskim i Massalskim ,którzy brali udział w Targowicy i potem zostali powieszeni przez powstańców Kościuszkowych, napisz coś o zachowaniu sie o papiezy którzy potepiali wyzwoleńcze ruchy jak np. papiez który potępił Powstańców Listopadowych, napisz o zerwaniu konkordatu w 1939 roku gdy po kampanii wrześniowej papież Pius XII ustanowil bez porozumienia z polskim rządem administratorów na ziemiach włączonych do Rzeszy. Jak piszesz o nazwiskach bohaterów z czasów PRL napisz o tych co współpracowali z SB jak Wielgus i sie tego do końca wypierali.
|
A i owszem, są wyjątki co Polsce chcialy wybitnie zaszkodzic. Kler, jak kazda grupa spoleczna, ma w sobie zarowno jednostki wybitne jak i jednostki o ktorych opinia jest zdecydowanie negatywna. I ja temu nie przecze. Co do konfederacji targowickiej to mam o niej dokladnie takie samo zdanie jak o barskiej. Gwozdz do trumny Rzeczpospolitej. Ja nie twierdze ze historia kosciola jako takiego jest bez skazy. Są przypadki Piusa XIII, papieżycy Joanny, antypapiestwa w Avignone czy innych mrocznych sekretow ktore przynosza skaze na wizerunku kosciola. Jest tez grupa ortodoksow ktorzy biblie traktuja zbyt doslownie. No ale oni nie sa regula a jedynie odstepstwem od niej. Kosciol katolicki zapisal zlote zgloski w historii Polski i czasami byl tez glosem rozsadku jak np Piotr Skarga. Jak chcesz wyciagac negatywy to prosze cie bardzo (az sie dziwie ze nie wspomniales Komisji Majatkowej ) masz do tego prawo. Tylko widzisz, ty postrzegasz kosciol jako jednostki, jako poszczegolnych ksiezy, dla mnie sprawa jest troche inna. Jak juz napisalem wszesniej to wlasnie wiara byla tym co trzymalo nas razem w najgorszych czasach i dlatego z uwagi na szacunek dla tegoz faktu chociaz nie podoba mi sie ze na fali "proeuropejskiego wolnomyślicielstwa" atakuje sie takie symbole jak krzyz. Nie podoba mi sie tez dorabianie kosciolowi czarnej legendy i proby podminowania jego znaczenia w lokalnych spolecznosciach. Wiec jesli probujesz cos pisac o "mysleniu samodzielnym" jak to ujales moze sam zapoznal bys sie najpierw z faktami, historia? Potem jest cos co nazywamy analiza a to prowadzi nas do wnioskow. Myslenie nie boli.
AS82 napisał(a):

.
To czy Polacy będą narodem wierzącym ,to nie był bym takiego pewny ,co prawda Kosciol w Polsce spowalnia wszelkie społeczne procesy ,jest indoktrynacja religijna od najmłodszych lat w szkołach ,wszechobecny kler wciskajacy się do kazdej dziedziny zycia , to i tak sadze ze za 2 ,3 pokolenia w Polsce stanie sie to samo co stało sie na zachodzie Europy ,zostanie wierzacych z 20 , 30 %
|
I widzisz co sie teraz z Europa dzieje? I tego chcesz? Bezideowosci i wegetacji?