Wyświetl pojedynczy post
rookie1906
Junior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Kraków | İstanbul

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8795
Stary 14.08.2013, 20:31
Milan!!! napisał(a):Wyświetl post
Skończcie temat Kałużnego, dla mnie piłkarz Wisły, który się szlajał po knajpach z metalem to zwykły c...l i tyle.
faktycznie miał umiejętności, ale chyba zapomniał jaką koszulkę nosił i kto mu płacił świetne pieniądze( co z nimi pozniej zrobił to już jego sprawa).
Nie wiem czy pamiętacie, że był on już dogadany z Legią, a w ostatniej chwili dostał od Wisły taki kontrakt jaki chciał.
Więc przyszedł tu tylko dla kasy i niech spie...
Święta racja...

Bronex napisał(a):Wyświetl post
Sytuacja Kałużnego - przerażająca. Ciężko jest to komentować! Taki wspaniały zawodnik jak na nasze realia i musi ładować jakieś paczki. Bezsens totalny. Facet z jego doświadczeniem przynależy po prostu gdzie indziej. I nie ma sensu wypisywać miedzianych banałów pt. "no tak ale wielu ludzi wykonuje taką robotę" ,"żadna praca nie hańbi". Oczywiście!!! Tylko "taka praca" to jest całkowity dół możliwości jakie ma taki Kałużny. Przecież on mógłby robić tyle rzeczy ,które bezpośrednio czy pośrednio są związane z piłką... Co dla jednego jest sufitem , dla drugiego to dopiero podłoga. Jak taki Andrzej Iwan wyszedł jakoś na prostą. Przecież na Iwanie też mogli z pogardą położyć lagę i z niego szydzić ,że pijak i hazardzista. A teraz komentuje jakoś mecze w tv. Co do Kałużnego to słusznie zauważa weszło ,że taki obrazem szokuje przede wszystkim ludzi ,którzy z działalnością boiskową Kałużnego wiążą miłe wspomnienia i jest On dla nich jakoś znaczący. Jak słyszę Kałużny to zaraz przypomina mi się 3-1 w Kijowie , ta bramka w meczu Real S.-Wisła, wywiad po meczu Jagiellonii "wie pan ,to już naprawdę w....ia!".

Z drugiej strony trzeba by z takim Kałużnym spokojnie porozmawiać i się dowiedzieć dlaczego akurat tak to wygląda. Nie chce mi się wierzyć ,żeby to było jakiś wielce przemyślny wybór ten DHL , raczej zupełny brak wyboru.
Kałużny powinien porozmawiać sam ze sobą... Dobrze, że próbuje. Jego sytuacja nie jest "przerażająca", bo skoro pracuje, to wciąż ma szansę na to, aby było lepiej i może nie skończy jak George Best. Sam musi sobie pomóc. "Przerażająca" jest raczej sytuacja Paula Gascoine'a, bo on raczej ma małe szanse na wyjście na prostą...
Ostatnio edytowane przez WISŁAZWE : 14.08.2013 o godz. 21:42.
Odpowiedz cytując