LucjuszWielki napisał(a):

Aż sprawdziłem sobie datę Twoich urodzin, bo piszesz jakbyś o Kałużnym jedynie przeczytał lub usłyszał a niekoniecznie widział go w akcji... Radzio w ostatnim sezonie odwalał straszliwą kaszanę, dosłownie spacerował po boisku. Do momentu, aż zachciało mu się podbijać zachodnie ligi bardzo go lubiłem. Ostatnim sezonem jednak stracił wszystko co wypracował. Tak ostentacyjnego olewania swoich obowiązków chyba nigdy na Reymonta nie widziałem.
ps. Porównania Kałużnego z Iwanem nawet nie zamierzam komentować...