Wyświetl pojedynczy post
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8788
Stary 13.08.2013, 21:03
BBudowniczy napisał(a):Wyświetl post
Kałużny był bardzo dobrym piłkarzem jak na nasze warunki, ale porównywanie go do Iwana czy Sobola to jakieś przegięcie. To nie ten rozmiar kapelusza.
Bardzo dobrze pamiętam jego zaangażowanie w grę w ostatnim półroczu w Wiśle w celu wymuszenia transferu do Energie Cottbus. Nie przypuszczałem wówczas, że po 10 latach ktoś będzie pisał takie peany na jego cześć. Pamiętam też jego sodówkę w okolicy 2001-2002 r.. przed mistrzostwami w Korei i Japonii i znaną w swoim czasie sprawę znecania się nad jakimś juniorem w czasie gry w Zagłębiu.

Czy przynależy gdzieś indziej z takim doświadczeniem....Ja nie kojarzę go jako tytana intelektu,piłkarsko też nie był geniuszem. Jest też dorosłym facetem, nie spotkało go żadne losowe nieszczęście w życiu, to co robi teraz zawdzięcza tylko sobie i swoim wyborom. Nikt mu nie zabrania "robić tyle rzeczy ,które bezpośrednio czy pośrednio są związane z piłką".
11 bramek w reprze jak na defensywnego... faktycznie do Iwana nie umywa się <lol> Gimby nie pamiętają jaki był lament jak Radek odchodził, grał u nas na 100% potem lekko być może przebimbał, aby nie dostać kontuzji, ale i tak chylę czoła, więc posta budowniczego traktuję jako stek, żałosnych i bez pojęcia bzdur.

Co do niby skandalu w szatni, plotki mówiły, że dał plaskacza w szatni jakiemuś szczylowi(zaraz przed przyjściem do nas), nigdy nie zostało to wyjaśnione więc nie sądź ekspercie.....

Milan!!! napisał(a):Wyświetl post
Radek Kałużny...grajek dobry...ale za kontakty z M. z parchów dla mnie jako człowiek to zero....
Możesz rozwinąć ten szyfr?
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 13.08.2013 o godz. 21:07.

Odpowiedz cytując