|
I tak właśnie facet ma poczucie że wszyscy są przeciwko niemu mimo, że zawalił najmniej. Dokładnie taka sama sytuacja dotyczyła Głowy i Sobola w kadrze. Łatali dziury łapiąc kartki, a potem byli winni porażek. Przylgnęło to do nich na tyle, że z kadrą się pożegnali mimo, że lepszych do dzisiaj nie ma. Chavez dobrze mówi, kto wie czy ten faulowany nie strzelił by bramki? Kto byłby wtedy winny?
|