Na początku dobrze działało, ale od jakiegoś czasu przycina?
Tak naprawdę wszystko może być powodem.
Najczęściej winne jest delikatne przesunięcie anteny. Zawiało, trąciło i kicha. Czasza 60 cm też nie jest szczytem możliwości, do HD zalecane jest 80 cm.
Przesunięcie anteny i jej mały rozmiar może powodować, że sygnał nie jest łapany wystarczająco mocno. Sygnał HD to 6-8 razy więcej danych niż SD. Możliwe też, że z niektórych transponderów łapiesz sygnał mocny, a z niektórych słabszy - znów kłania się nieoptymalne ustawienie anteny.
Co do dekodera - zdarzyła mi się sytuacja, że na tej samej instalacji na jednym dekoderze działało lepiej, na innym (właśnie Sagemcom, tyle że stary, SD) było beznadziejnie. Ale mimo wszystko szedł bym w kierunku zoptymalizowania instalacji (lepsza antena, dokładniej ustawiona) niż dekodera.
Bałbym się w tej chwili kupować własny dekoder, bo co prawda teraz nc+ przedłuża umowy dla ludzi z własnym sprzętem, ale nie wiadomo jak długo to potrwa i czy ostatecznie nie będą zmuszać do migracji na ich sprzęt.