Bartosz napisał(a):

Cały Smuda. Wziął do klubu defensywnego pomocnika Burdeńskiego,
żeby wystawiać na tej pozycji środkowego obrońce Chaveza.
No ale doszukiwać się logiki w jego działaniu to jak szukać dziewic wśród dziwek.
|
Rozmawiałem z trenerem, który nota bene jest byłym piłkarzem Wisły, choć teraz nie pracuje dla naszego Klubu i on powiedział mi, że zachowanie Smudy nie było nielogiczne. Mając ławkę taką jaką miał, wystawił do składu teoretycznie najbardziej doświadczonego piłkarza, reprezentanta kraju, specjalizującego się w odbiorach piłki i ten powinien grę uspokoić, pomóc ustawieniem się nawet, jeśli to nie jest jego pozycja powinien dać radę przez 7 minut przy zmęczonym rywalu. Tyle teorii. W praktyce wszyscy, którzy znają Osmana od momentu gdy przybył na R22 wiedzieli jak to się może skończyć. Dokładnie tak, jak się skończyło.