master17 napisał(a):

"Weszło!" jak zwykle życzliwe, ale realnie - to może być artykuł inspirowany przez menedżerów.
Sugestia, że Pawel siedzi na ławce dlatego, bo chce odejść... Trzeba brać pod uwagę, że chłopak nie ma jeszcze 18-stu lat. Nie może grać w każdym meczu przez 90 minut.
Sam Paweł twierdzi, że nigdzie się nie przenosi. Wypada mu wierzyć - jakie inne wyjście?
Bzdurą jest też raczej to, że Wisły nie stać na danie mu takiego kontraktu jak Urydze, Chrapkowi czy Czekajowi.
Klub po prostu nie może podpisać normalnego kontraktu dopóki chłopak nie dostanie dowodu.
Tak naprawdę - ma jeszcze czas. Lepiej dla niego, żeby
pograł jeszcze rok - dwa i dopiero wtedy odchodził.