|
Wczoraj okazało się, jak tego przeciętnego grajka brakuje w kadrze Wisły. Smuda chciał wpuścić kogoś na defensywnego pomocnika i wolał już wpuścić Chaveza niż Burdenskiego. Jak się to skończyło każdy wie... Wilk wielkim piłkarzem nie jest ale każdy wie, że na tej pozycji zagrałby lepiej od Honduranina. I nie doszłoby do wyrównania. Obawiam się, że to będzie częsta sytuacja, gdyż po prostu nie mamy na ławce piłkarza zbliżonego nawet do poziomu Wilka.
|