FraMat napisał(a):

Czy któryś z kibiców, kto zachwycal się wczorajszą Wisłą może wymienić mi już na dziś choć kilka pozytywnych zmian w drużynie na płaszczyźnie typowo piłkarskiej? Chodzi mi o jakies podstawowe elementy taktyczne, ktore wczoraj były obecne w przeciwieństwie do ich braku za Kulawika?
Prosze o konkrety.
Też chcę sie pozachwycać.
|
Zachwycać się nie ma czym, ale pozytywy są:
Forma indywidualna zawodników w defensywie: Głowacki ogromny progres, Bunoza duży progres, Jovanović nadaje się do gry. W efekcie taką obronę można już zostawić sam na sam z przeciwnikiem nie drżąc, że zaraz coś odp*erdolą. Drużyna nie boi się wyjść z własnej połowy nawet w liczbie 7-8 zawodników.
Ponadto istnieje jako-taka organizacja gry. Drużyna stara się szybko przechodzić do ataku i wychodzić większą liczbą zawodników (w zeszłym sezonie normą było atakowanie 4 piłkarzami i to, że nikt nie szedł za akcją). Duża waga jest przyłożona do wracania się zawodników do defensywy, czego wyrazem jest choćby ławka dla Sarkiego, który ma z tym problemy.
W ofensywie widać, że duża waga jest przykładana do gry bokami i ofensywnych wejść bocznych obrońców. Na razie nie przynosi to efektów, bo: 1. dośrodkowania są słabe 2. środek kiepsko nabiega w pole karne.
Ale przede wszystkim widać, że z meczu na meczu jest minimalny, bo minimalny, ale progres. Martwią cały czas bardzo słabe końcówki. Możliwe, że z zawodników jeszcze schodzi zmęczenie. Jeżeli to zaprocentuje w dalszej fazie rozgrywek, to jestem za (na jesieni jest 21 kolejek ligowych, warto pamiętać). Natomiast jeżeli Smuda znowu dociśnie śrubę w przerwie na reprezentację, to będę pierwszym do rzucenia kamieniem.