|
Najbardziej widoczny był brak Sobola, wielka wyrwa w środku i totalna dominacja JAgielloni, środek pola nie istniał w przecinaniu akcji gości. Nalepa zupełnie nie radził sobie na defensywnym pomocniku, brakowało nawet sprzedajnego Wilka....
Szkoda, że nie mamy nikogo od czarnej roboty, a to była nasza najlepiej obsadzona pozycja od 1998: Kałużny, Moskal, Dudka, Cantoro, Sobol, Wilk --- ktoś chce polemizować z ostatnim zdaniem?
PS:
Czy Niciński nie miał krótkiego epizodu w środku pola?
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 10.08.2013 o godz. 14:47.
|