FraMat napisał(a):

No to dalej podniecajcie się jak to świetnie gramy.
Zaklinajcie rzeczywistość.
Cieszcie się z wyśmienitej formy i wyśmienitego poziomu.
To, że wczorajszy mecz był najlepszym meczem Wisły od bardzo dawna nie zmienia niczego w tym, co napisałem. Napisałem, ze lepiej grali niż za Kulawika i Probierza?
Lepiej.
Jednak nadal było to pod wzgledem piłkarskim bardzo kiepskie.
|
Ale to nie jest podniecanie się świetną grą. Moim zdaniem to pokazanie na tle całego meczu, że coraz więcej jest pozytywnych momentów w grze, że poszczególni zawodnicy zaczynają się coraz lepiej rozumieć, że gra z meczu na mecz wygląda lepiej. Nikt nie mówi, że jest idealnie i jak tak dalej pójdzie to wjeżdżamy na podium z palcem w d...
Jest walka, nie ma stania na boisku, każdy walczy, stara się - to jest to czego nie było widać za Kulawika czy Probierza, pozwól Kibicom znaleźć jakąś pozytywną część tego wszystkiego, po ostatnim sezonie nawet najmniejsza zmiana (na lepsze) będzie zauważona i doceniona.