FraMat napisał(a):

Remis nikogo nie krzywdzi. To zdanie Stokowca to prawda.
Wisła grała beznadziejnie.
Owszem, było trochę biegania, trochę ambicji, poza tym cięzkie nogi, brak precyzji, brak myślenia, brak ustawiania się, brak wychodzenia na pozycję (po co Smuda ćwiczy z nimi grę w dziada skoro nawet tego nie są w stanie pokazac na boiksu?), brak zazębiania się akcji, za częste podnoszenie piłki i granie górą.Brak solidnych wykonawców.
Zaledwie kilka dobrych akcji dających nadzieję na przyszłość.
Poza tym zęby bolą od patrzenia na ten chaos.
|
Mam wrażenie jakbyś pisał o Wiśle za Maaskanta.