No tak, jakby Chavez nie skosił gościa to by była dobra decyzja, zmiana za bezproduktywnego Boguskiego który tylko przeszkadza na boisku.Gra w sumie w końcu jakoś wygląda, ale to sama z siebie jest taka, Smuda tylko zmienia grajków na boisku

Idąc dalej ten cały wynik to jeszcze wina Cupiała że Franza zatrudnił i jeszcze tych wszystkich kontrahentów Telefoniki co dają tej firmie zarobić.Normalnie efekt motyla.
Mega zaskoczenie w Wiśle to zdecydowanie Garguła który już od dawna mnie zniechęcał swoją postawą.Jak widać trzeba kogoś z nazwiskiem na ławce do kogo grajki mają szacunek z urzędu nie stanowiska.
Małecki widać też woli się słuchać franka niż brać sprawy w swoje ręce chociaż to gorzej u niego wychodzi, no ale inaczej pewnie by sobie nie pograł.