Moje oceny:
Michał Miśkiewicz (3) - W pierwszych trzech spotkaniach spisywał się bez zarzutu. Wczoraj jednak był strasznie niepewny, powróciły też jego problemy z grą nogami. Na dodatek wraz z Chavezem sprezentował bramkę Jagiellonii. Uderzenie Balaja leciało prosto w niego, a "Misiek" zamiast sparować piłkę przed siebie lub do boku, odbił ją wprost do własnej bramki.
Gordan Bunoza (8) - Najlepszy zawodnik na boisku. Bośniak jeszcze nigdy nie zanotował tak udanego występu w barwach "Białej Gwiazdy". Nakrył czapką Kupisza, bezbłędny w odbiorze, oprócz tego często widoczny w ofensywie. Jeśli Bunoza nadal będzie tak grać, to sprowadzany na lewą defensywę Haitańczyk więcej czasu spędzi na ławce rezerwowych niż na boisku.
Arkadiusz Głowacki (7) - Kolejny bardzo dobry występ "Głowy". Trzymał całą obronę w ryzach, nie patyczkował się, ciężkie życie mieli z nim napastnicy z Białegostoku. Bardzo dobrze w sezon wszedł kapitan Wisły.
Marko Jovanović (6) - Nieco mniej widoczny, ale kiedy musiał interweniować robił to dosyć pewnie. Nie odstawał od swoich kolegów z formacji obronnej, którzy notabene zagrali bardzo dobre spotkanie.
Łukasz Burliga (6) - Aktywny w przodzie, dobry w defensywie. To najlepszy występ tego zawodnika od dawna w barwach Wisły. Smuda dał mu szansę w drugim kolejnym meczu kosztem młodego Stolarskiego, a "Bury" prezentuje się jak na razie całkiem nieźle. Bardzo waleczny, przydatny też z przodu.
Patryk Małecki (6) - Wreszcie nieco lepszy występ "Małego". Więcej udanych podań, dryblingów, a na dodatek dobra współpraca z Bunozą. Oczywiście nie można też zapomnieć o zdobytym golu. Po mału Patryk wraca do optymalnej dyspozycji.
Michał Chrapek (5) - Wielu rażących błędów nie popełnił, ale to nie było to, do czego nas przyzwyczaił. Rzadko widoczny, przeplatał dobre zagrania ze słabszymi.
Ostoja Stjepanović (5) - Po trzech słabych meczach wydawać się mogło, że w końcu usiądzie na ławce rezerwowych. Wczoraj jednak dobrze prezentował się w odbiorze, nieźle rozgrywał, sporo widział na boisku. W przerwie jednak z powodu kontuzji musiał zejść. A szkoda, bo prezentował się nieźle.
Łukasz Garguła (6) - Wydaje się, że "Guła" wreszcie wraca do swojej optymalnej dyspozycji. Zanotował wiele udanych zagrań, dobrze wyglądała jego współpraca czy to z Brożkiem, czy Małeckim. Oby tak dalej.
Rafał Boguski (4) - Niestety słaby występ "Bogusia". Wiele strat, strasznie chaotyczny. Niewiele dawał od siebie drużynie w ofensywie. Jeden z najsłabszych zawodników na boisku.
Paweł Brożek (6) - Dobry występ Pawła. Wisła wreszcie ma napastnika, który potrafi zastawić się, rozegrać piłkę, dać się sfaulować. Zupełnie nie widać po Pawle, że tak długo nie grał. Bardzo dynamiczny i całkiem nieźle kondycyjnie wytrzymał to spotkanie. Teraz czekamy tylko na pierwszego gola.
Rezerwowi:
Michał Nalepa (3) - Słabiutki występ. Zero odbiorów, słaba koordynacja ruchowa, spóźnione wślizgi. Po dobrej grze w ubiegłym sezonie w Niecieczy, póki co nie może się przystosować do poziomu gry w Ekstraklasie.
Emmanuel Sarki (5) - Na początku po wejściu na boisko strasznie zagubiony. Mnóstwo strat, złych zagrań. Swoje jednak zrobił - to po jego bardzo dobrym dośrodkowaniu, Brożek zgrał piłkę do Małeckiego, który skierował ją do siatki.
Osman Chavez (1) - Wszedł na boisko na pięć minut i zanotował w tym czasie trzy faule. Jeden z nich kosztował Wisłę gola, kiedy to Honduranin bezmyślnie sfaulował przed polem karnym jednego z zawodników "Jagi". U Franciszka Smudy jest już praktycznie skreślony, o czym powiedział "Franz" na konferencji prasowej po zakończeniu meczu. Zapowiadają się ciężkie tygodnie dla Chaveza.
http://ekstraklasa.net/ekstraklasa/o...22dd6737ce5eab