|
Nie do końca rozumiem mówienia, że zawalił Smuda przez wpuszczenie Chaveza. Owszem może grał na innej pozycji, ale faul popełnił w sektorze boiska, za który odpowiada stoper. Dostał szansę i zwyczajnie ją zawalił. Nie pierwszy już raz popełnia tak głupi i bezmyślny faul. Facet powinien przemyśleć swoje postępowanie. Fajnie, że to twardy i nieustępliwy obrońca, tyle, że takie faule przy polu karnym to nic innego jak czysta głupota.
Nie ma co gadać i przekręcać faktów. W takiej sytuacji facet powinien stanąć przed drużyną i trenerem i powiedzieć: "przepraszam chłopaki, zjeba***m to". Myślę, że tak właśnie w szatni mogło to wyglądać.
A o Stokowcu i jego bredniach mi nawet nie mówcie. Facet okropnie mnie irytuje cwaniactwem i przeświadczeniem o swojej wielkości i doskonałości.
|