Pisząc już na chłodno.
Najbardziej na + zaskoczył mnie Bunoza,we dwójkę z Małym ładnie tam Jagę gonili po skrzydle...
Głowacki jak zwykle profesor i oby go kontuzje omijały szerokim łukiem. Do tego Brozio robi różnicę,a Guła może w końcu wraca do formy z Bełchatowa.
Przy bramce zawinili wszyscy,zarówno Chavez,Miśkiewicz,jak i Smuda swoją decyzją. Zamiast pociągnąć do rogu i raz,drugi okopać im nogi i 3 minuty akurat by zleciały to zaczęła się paniczna obrona.
Druga sprawa,że znając Smudę i jak się uprzedził do Chaveza po wczorajszym meczu to nie zagra u niego przez kilka miesięcy i wypadałoby gościa jak najszybciej sprzedać....
Co do Miśkiewicz to absolutnie się zgadzam z przedmówcami i obecnie to jest materiał na 3,maks 2 bramkarza.
Do pewnego momentu się ten mecz przyjemnie oglądało,co było jakby nie patrzeć nowością

Szkoda chłopaków bo zasłużyli na to 1-0 i zawsze byłby to pozytywny kop przed meczem z pyrami...