|
Jak dla mnie za stratę bramki odpowiada cały zespół. Niby się bronimy cały zespół na własnej połowie i klops, jedna długa piłka, przypadkowe zgranie i gostek z Jagi na 16 metrze nie pilnowany. Cały mecz Jaga próbowała grać i nic z tego a jedna długa piłka i niesamowity chaos.
Druga sprawa to wprowadzenie Chaveza, chłop ponad dwa miesiące na drugim końcu świata, ledwie kilka treningów i wychodzi na boisko na nowej pozycji. Zachował się beznadziejnie ale tak jak trenerów chwali się za dobrą zmianę tak tym razem Smuda zawalił.
|