|
Postawa drużyny i sama gra zdecydowanie na "+". Niestety nadal nie prezentujemy boiskowej mądrości: w końcówce zamiast próbować utrzymać się przy piłce pozwalamy na chaos i bronimy się na aferę. Takie myślenie prowokuje wręcz rywala do tego by bramkę strzelić.
O Chavezie nic nowego nie napiszę... Wpuszczenie go na pomoc MUSIAŁO się skończyć katastrofą: albo złamaniem otwartym rywala albo straconą bramką dla nas. Dziś to drugie a jeśli by ktoś pytał o zdanie: wolałbym by dzisiejszy epizod był ostatnim Osmana w Wiśle. Bez większych uszczypliwości - po prostu błędem było kontraktowanie reprezentanta tak odległego kraju. Załóżmy, że mamy mistrza i walczymy obecnie o puchary. Po co nam obrońca, który ani nie uczestniczył w przygotowaniach ani nie jest do dyspozycji? Szanujmy się..
MOSKAL KAZIMIERZ ! Nie rusz Kazika bo zginiesz !
|