Niesamowity pech... Wisła grała znakomity mecz w porównaniu do tego do czego przyzwyczajali nas w ostatnim sezonie, wreszcie mogli się podobać w grze ofensywnej. Garguła prawdopodobnie wraca do dawnej formy. To samo można powiedzieć o Arku Głowackim, a Bunoza na boku obrony prezentuje się również ciekawie.
Gdy Smuda przychodził do Wisły byłem do tego bardzo negatywnie nastawiony, już nawet nie chodziło tutaj o umiejętności trenerskie, ale o to jakim jest człowiekiem i jaką reputację przyniesie klubowi. Mimo tego, Wisła za Smudy póki co może się bardzo podobać, widać że mają ochotę do gry, zapieprzają jeden za drugiego i są dobrze przygotowani motorycznie. Niestety dzisiaj pierwszy poważny błąd. Jak można wprowadzic Chaveza na defensywnego pomocnika... Rozumiem, że Franek chciał bronić wyniku, ale kurde Chavezem w pomocy

To jest zawodnik, którego kreatywność jest równa 0, podania nie lepsze... Jechanie po nim też w niczym nie pomoże, proszę nie zapominać mu czasów kiedy był czołowym stoperem ligi i znacznie pomógł Wiśle w zdobyciu mistrzostwa.
Szkoda tego remisu staszliwie, mógło być fajne rozpoczęcie weekendu, ale i tak po tym co zobaczyłem jestem pozytywnie nastawiony i wydaję mi się, że Lech jest jak najbardziej do ogrania, patrząc na to co ostatnio wyprawiają w lidze i pucharach.