|
I pan Chavez w swoim stylu fauluje. Po co go Smuda wpuszcza? To człowiek mina.
Brożek asysta, Małecki gol. Była szansa na wyszarpanie zwycięstwa to "permanentny reprezentant" wrócił i po ptokach. Na szczęście w poniedziałek obieżyświat wyjeżdża znowu na tournee i będzie spokój.
Ale się zdenerwowałem.
Tak jak myślałem był to mecz gdzie mogliśmy wyrwać zwycięstwo 1-0. Mogliśmy gdyby nie cap z Hondurasu...
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|