|
No właśnie tylko czy są jakieś poważne przesłanki, by sądzić, że "firma zaraz wyjdzie na prostą" poza gadaniem szefa? I po drugie, wg mnie nie ma co patrzeć na wysokość zarobków. Nie wiemy, czy Wilk nie inwestował zarabianych pieniędzy, może ma kilkumilionowy kredyt, może kontakt z "górą" nie był wcale taki dobry jak mogło to wyglądać z zewnątrz. Jest za dużo niedopowiedzeń, by jednoznacznie określać Wilka "szczurem, mendą, uciekinierem". Wykorzystał możliwości prawne, ponieważ nie był traktowany fair przez klub, a zawsze dawał z siebie wszystko.
|