|
Wilk był co najwyżej solidnym ligowcem niż więcej, nigdy się nie wyróżniał na tle innych defensywnych pomocników, ale twierdzicie że to kapitan i należał mu się szacunek, a ja się pytam jak został kapitanem? Bo Sobolewski był kontuzjowany lub Głowacki, a Boguski, Garguła to nie typy na liderów? Bo komu mieli powierzyć opaskę, Jaliensowi czy Genkovowi?
Lepiej zapobiegać niż leczyć
|