Nie spodziewałem się tak ciekawego meczu w wykonaniu Śląska. Chyba najlepszy mecz polskiej drużyny na arenie międzynarodowej od blisko dekady. Co do losowania to niezależnie na kogo trafi musi walczyć od awans. Pamiętacie chyba, że z Zaragossą też byliśmy na straconej pozycji z przegrana 4:1 na wyjeździe sprawiła, że szanse awansu zmalały niemal do 0. Więc może teraz Śląsk powtórzy to z Sevillą
