bonawentura napisał(a):

I właśnie to wyboldowane zdanie przekreśla większość z Was, jeśli chodzi o znajomość na piłce. Wyniki gówno znaczą, może w najlepszych ligach świata tak, ale w naszej buraczanej zdecydowanie nie. Jeśli mamy osiągać sukcesy, to tylko wówczas, gdy poprawimy zdecydowanie kulturę gry!!!! A to piekielnie kuleje. Smuda jest beznadziejnym trenerem. Dlaczego? Bo nie ma krzty taktyki w tym, co widać na boisku. Gra opiera się na kilku klepkach - uwierz mi - nie na tym polega futbol, to gra zespołowa, a w zwycięstwa powinno być zaangażowanych 11 zawodników, a nie dwóch którzy strzelą lub zorganizują sytuację strzlecką. Długo by o tym pisać, ale brak mi słów co do spojrzenia niektórych na to, co się dzieje w Wiśle. Po prostu ręce opadają.
.
|
Ale .......isz głupoty
Wypada tylko żałować że Messi z Iniestą, Ronaldo z Ozilem czy Roben z Riberym nie spotkali na swojej drodze kariery skromnego i zarazem zabawnego taktyka Bonawenutry. Aż trudno sobie wyobrazić jak wyglądał by współczesny futbol, bez gwiazd, playmakerów czy tych w pojedynkę potrafiących wygrać mecz zawodników.
Z taka rozkmina , radzil bym spróbować sił w "4-ognie" lub przeciąganiu liny. Tam wszyscy jednakowo się angażują i są tak samo ważni.
Natomiast w futbolu angażujesz całą 11 w dwóch przypadkach.
1. Stawiasz autobus
2. Robisz zamek
W obu przypadkach nie ma jakiejkolwiek taktyki. Piłka jest reżyserem gry, to na niej jest skupionych 22 par oczu.
W futbolu chodzi o indywidualności, musisz tak przygotować taktycznie zespół aby móc w jak najlepszy sposób wykorzystać swoje atuty. Przeciwnik oczywiście doskonale wie co jest twoją mocną stroną i jest pewne że będą próbował to wyeliminować więc cała zabawa polega na tym żeby go wyjebać tak by twój as zrobił tg co do niego należy.