Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#65474
Stary 07.08.2013, 21:11
Wyłamię się na chwilę z nicniemówienia.

Ależ Cupiał się mocno zagubił. Szkoda chłopa, bo Wiśle źle nie chce. Tyle lat ją sławił i do końca się nie poddaje. Tak naprawdę jest sam z tą Wisłą wraz z kibicami. Cała pieprzona reszta najemników zawsze była niedo ....na i teraz też jest. To są obcy. Dlatego tak doceniałem łzy Sobola a niecierpliwość Wilka już nie i chcę powiedzieć, że trzeba doceniać każdego, zwłaszcza odpowiedniego pracownika, kto stawia Wisłę na 1 miejscu w swoim postępowaniu, a nie tylko myśleniu, zwłaszcza głośnym.

Ile bym teraz dał, aby ta lekcja pokory, nauczyła wszystkich, w tym kibiców i Cupiała także, że warto być cierpliwym i systematycznym oraz zdecydowanym w postępowaniu. Tak ukierunkowana postawa, już dawno dała by Wiśle i Cupiałowi, trwałą stabilizację na poziomie mistrzowskim, a w tym i LM. Niestety doradcy i partacze etatowi zagubili Cupiała do reszty, a teraz to już wręcz wykonują nad nim wyrok, co warto mu uzmysłowić. Jeszcze raz przypomnę apel Basałaja, aby kibice wspomogli tym razem Cupiała, bez względu na wszystko, w ramach wzajemnego zaufania po tylu udanych latach współpracy.

Do czasu ukształtowania się nowej Wisły Cupiała, jak sam nas o tym zapewnia, tej lepszej i stabilniejszej, z bazą w Myślenicach i oby opartej o jego już wreszcie własne i trwałe zdanie oraz planowe postępowanie itp. wszystkie te wreszcie wyciągnięte wnioski z poprzednich złych i dobrych doświadczeń - dopilnujmy aby aktualni niedo....ni najemnicy i pracownicy nie nadużyli zaufania Wisły i Cupiała do nieodwracalnego dla Wisły poziomu mistrzowskiego, którego Cupiał nigdy nie odpuści, dopóki będzie z Wisłą, co wiedzą wszyscy, którzy go poznali po tych kilkunastu latach z Wisłą. Ten sam cel restrukturyzacyjny Wisły aktualnej, można osiągać bez jej uśmiercania medialnego, co niestety Bednarz dokonuje w białych rękawiczkach lub z powodu swojej ograniczoności w każdym calu czy z lekceważenia obowiązków, jak w przypadku antytransferów czy ich studenckich prób . Tu już nie chodzi o plusy i minusy finansowe, bo sportowych brak oraz te wymierne w zł z canal+ za medialność, lecz o te niewymierne, tak mocno okupione przez Wisłę za złotych czasów ery Cupiała.

Nie pozwólmy tym obcym najemnikom przekreślić w jeden rok całego trudu dojścia do magicznej wielkości tego klubu. Mamy kłopoty, nie pierwsi i nie ostatni, ale to nie powód aby je rozgrywać jak samobójcy i utracjusze. Ten sam cel można osiągnąć w ciszy i spokoju, bez ogłaszania bankructwa całemu światu i jeszcze wręcz udawadnianiu światu, że tak jest, jeśli tak naprawdę nie jest. Są granice ułomności i pora je zastosować, gdyż potem trudno będzie udowodnić, że nie jesteśmy garbaci, jak nasi pracownicy nas malują. I nie uwierzę tutaj w grę TF pod publikę przed bankami, no bo przed kim innym, gdyż akurat banki potrafią liczyć słupki a nie puste słowa czy gesty lub antydziałania? Trochę godności w tym "upadaniu" trzeba Wiśle przywrócić natychmiast.
Ostatnio edytowane przez kot : 07.08.2013 o godz. 21:42.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując