Ogryzek zgadzam się. Jeśli będzie 1:0 to super, ale z drugiej strony czy cały sezon mamy być minimalistami? Wiadomo, mamy zespół jaki mamy, ale jestem przekonany, że jak sezon długi i męczący to kilka spotkań może, a nawet powinno im wyjść. Jeśli nie na własnym boisku, przy swojej publiczności to kiedy?

Po cichu liczę, że ten mecz może być właśnie tym, który im wyjdzie.
Gdyby było pewne 2:0, albo 3:1 wcale bym się nie obraził.