Wyświetl pojedynczy post
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#309
Stary 06.08.2013, 10:09
Baala napisał(a):Wyświetl post
Decyzja idiotyczna. Co by powiedzieć, to Korona miała widoczny styl. Inna sprawa czy się on komuś podabał czy nie. Skład przeciętny i takie też wyniki były.

Jednak biorąc pod uwagę przebieg meczy Korony w tym sezonie to te zwolnienie to kuriozum. Co ma trener do czerwonej kartki bramkarza (mecz z Widzewem) w drugiej minucie lub do tego że napastnik zamiast strzelić na 3-2 dla Korony to nie strzela i idzie kontra na 2-3. Gdyby nie dwie przypadkowe sytuacje to podejrzewam, że z 1pkt zrobiłoby się 5 punktow i środek tabeli.
Faktycznie, koszenie innych równo z trawą. Zamiast gry w piłkę, brutalne wejścia. Tacy ligowi rzeźnicy to ich rozpoznawalny styl. Gdyby grali w jakimkolwiek meczu w europejskich pucharach to nie dotrwali by do końca I połowy nawet w 5 osób.

Suma sumarum trener zawsze odpowiada za to co się dzieje na boisku, jak drużyna gra. To nie nowość. Bierze na klatę to, że ktoś się zesrał na boisku czy fatalnie spudłował. Taki zawód, po to jest trenerem.
A co do słowa "gdyby". Gdyby sędzia uznał prawidłową bramkę Penksy w Atenach to gralibyśmy w LM, gdyby Kłos przerwał akcję Panaty na 3:1 (nie miał żółtej kartki) to ...gralibyśmy w LM. Gdyby Jop nie zrobił tego co zrobił to ... bylibyśmy 14 z kolei MP. Itd.
Trener odpowiada za dokonania zawodników. Opowiadanie o tym, że to nie on przecież gra tylko zawodnicy jest wyjątkowo naiwne, przeciez wiadomo, że nie on gra. Ale to on swoją głową odpowiada za to co oni wyrabiaja na boisku.
Ojrzyński padł ofiarą swojego sukcesu. W Kielcach zagotowało się w głowkach, że w 3 meczach zdobyto zaledwie 1 pkt.
Z przyjemnoscią przyjąłbym ich spadek z ekstraklasy.
Odpowiedz cytując