|
Bo między grą na boku a grą w środku jest przepaść. Na boku bez szybkości startowej jest ciężko, a ani Gula ani Chrapek asfaltu nie zwijają. W środku natomiast trzeba się umieć zastawić mieć dobrą kontrolę nad piką i oczy w koło głowy. Do tego precyzyjne podanie zarówno jeśli chodzi o celność jak i siłę i jeszcze przegląd pola i pewność siebie. Wniosek? Trudniej o dobrego środkowego niż o dobrego skrzydłowego. Całe szczęście już mamy i jednych i drugich, przynajmniej potencjalnie.
Smuda jaki by nie był ma jedną zaletę, uczy gry piłką i gry bez piłki, a przynajmniej stara się rugować obawy przed taką grą. Powoduje to, że piłkarz bardziej boi się zjebki trenera niż ew. konsekwencji niedokładności w podaniu. To duży atut bo jak się próbuje to czasem wychodzi, a z czasem co raz częściej. Jak się nie próbuje to nie wychodzi nigdy.
|