Rob_Zombie napisał(a):

|
"Większe inwestycje, jeszcze tylko 500 tysięcy, no może milion i zamiast Ilieva mamy kilku Meliksonów." No genialne myślenie, tylko że życie to nie football manager, nikt gwarancji zwrotu nie daje, Genkov kosztował 500tys ojro i co? I nic. Już nie mówiąc o tym że tamta drużyna JUŻ BYŁA przeinwestowana, skąd do cholery mieli wyjąć jeszcze te 500 tysi? "cham się uprze i mu daj, no skąd wezme jak nie mam?". Cupiał tyle kasy już wsadził i dobrze wie że to studnia bez dna i nic sukcesów nie gwarantuje. Zawsze, ale to zawsze będzie brakowało 'jeszcze tylko 500 tysięcy' a jak w końcu wyjdzie to i tak się okaże że włożone pieniądze były znacznie większe niż profity. Ale sprzed klawiatury to się wydaje takie proste "no przecież wydaję miliony które biorę z kosmosu a potem liczę zyski".
|
Odniosę się tylko do Twojej argumentacji bo wasza dyskusja mnie nie obchodzi. Genkov przyczynił się do zdobycia MP przez Wisłe. I sezon 14 meczy 7 goli. Drugi tez nieźle 34/13 mecze/gole. To co potem pokazywał było brakiem zaangażowania z jego strony co u mnie skreśla go jako piłkarza ale nie pozwala na stwierdzenie że był to piłkarz przepłacony, niepotrzebny czy za drogi. Ocenianie piłkarza z perspektywy ostatniego pół sezonu to głupota i brak umiejętności szerszego spojrzenia na sprawę.
Wisła dostawała stadion na który w meczu z Apoelem pojawiło się prawie 25 tys ludzi. Zarabianie polega na inwestowaniu w każdym biznesie tak to działa, pisanie o studni bez dna jest żenujące. Klub powinien mieć silny marketing, muzeum klubowe na stadionie i osoby które odpowiadają za to żeby klub przez obsługe stadionu, dni meczowe generował jak najwyższe przychody. Z niecierpliwością czekam na taki czas w Wisle. Na kibiców oddanych którzy przyjdą zawsze na stadion nie tylko wtedy jak klub gra fajną piłke.
Na koniec co do dodatkowych 500 tys. może wystarczyło rozglądać się dobrze po rynku piłkarskim i zakontraktować takiego Ailtona, albo piłkarza podobnego o podobnych parametrach szybkościowych. Dwa razy nam brakło sekund do awansu trochę szcześcia ale szczęści umożna było pomóc... A w LM sa pieniądze i możliwości wyciągnięcia kasy od Uefa, sponsorów kibiców...