|
Otóż pożałowano kasy, a pisząc może nazbyt brutalnie "chytry traci dwa razy", choć nie wiem czy była tu na pewno jakaś alternatywa..
Pytanie czy to były przemyślane w ramach swobodnego wyboru, decyzje B.C., ja podejrzewam że niekoniecznie , że była to smutna konieczność, boss po prostu dziś myśli tylko o Telefonice, a na klub piłkarski go nie bardzo stać, a przynajmniej nie na taki europejskiego formatu.
A polityka oszczędnościowa jest zawsze zła jeśli nie niesie ze sobą jakiegoś planu pozytywnego, samymi cięciami kosztów nie zwiększymy budżetu Wisły. Jedynie powrót do ludzi pokroju Valckxa, do pomysłu budowy Akademii Piłkarskiej, do rozbudowy skautingu daje szansę na rozwój klubu, ale to nie dziś..bo po pierwsze boss musiałby się przyznać do błędów a tego żaden człowiek sukcesu „oficjalnie” nie robi, a po drugie to kosztuje konkretną kasę której aktualnie, na takie wydatki, Cupiał najwyraźniej nie ma.
Ostatnio edytowane przez milosz : 04.08.2013 o godz. 00:26.
|