hubert.fan napisał(a):

Róbta, co chceta! Zrobił, co chciał...
|
Wszystko byłoby fajne, gdyby facet powstrzymał się od uderzenia Miecugowa. Zaraz okrzykną gościa fanatykiem PiSu, brunatnych koszul, dowodem na odradzanie sie faszyzmu itp.
Nie tędy droga, cel nie uświęca środków.
Mnie to wygląda wręcz na prowokację, ale to tylko moje zdanie.