|
Moim zdaniem z tą charakternością i walecznością Czarka na boisku jest trochę inaczej niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Ok, gość robi te wślizgi, jeździ dupą po murawie, szarpie się z przeciwnikami, ale bardziej wynika to z faktu że jest dramatycznie powolny, nie nadąża za rywalem i słabiutko czyta grę. W dodatku jest beznadziejny z czysto piłkarskiego punktu widzenia, nawet biorąc pod uwagę poziom ligi. Pamiętam oba mecze z Amiką w zeszłym sezonie i grubasa Murawskiego, który wyglądał przy Wilku jak jakiś Lampard albo Gerrard naszej ligi.
Uryga, Nalepa z pewnością mogą go zastąpić bez szkody jakościowej dla drużyny, bo zwyczajnie Czarek Wilk żadnej jakości do tej drużyny nie wnosił. Ani w defensywie, ani tym bardziej w ofensywie.
|