|
Jeśli to prawda, to tracę cały szacunek do Wilka. Oczywiście zaległości ze strony klubu nigdy nie powinny mieć miejsca, ale widać, że wystarczyło dwa razy posadzić gościa na ławie i już spieprza niczym pierwszy lepszy Genkow.
Kapitan, dobre sobie.
Ostatnio edytowane przez d : 31.07.2013 o godz. 10:45.
|