Uran235 napisał(a):

Za dużo w Twoich postach odnośnie drugiej bramki dla Korony filozofii i gdybania. Piłka to prosta gra - w tej konkretnej sytuacji zawodnika przykryć miał Ostoja a zostawioną strefę ktoś powinien zaasekurować. Stoperzy byli tu bezradni - nie jesteś w stanie wyprzedzić gościa w takiej sytuacji. A Wilk jak to Wilk - szwendał się nie wiadomo gdzie...
ps. Mimo to radzę wszystkim - dajcie Macedończykowi troszkę czasu. Wygląda na piłkarza myślącego na boisku a błędy, które popełnia wynikają z braku zgrania i wyraźnego braku świeżości.