|
Abstrahując od wszystkiego co złe w Wiśle, chciałem zwrócić uwagę na jedną sprawę. 94 minuta - Miśkiewicz na kolanach przeżywa karnego, do jedenastki podchodzi Chrapek i zapewnia nam zwycięstwo. Zawodnicy związani emocjonalnie z klubem prowadzą go do zwycięstwa (gol Chrapka, karny Burligi, obroniona setka Miśkiewicza). To naprawdę daje wiele więcej frajdy, niż najokazalsze zwycięstwa najemników.
|