JEDREK76 napisał(a):

|
Z jednej strony wysuwasz słuszne wnioski, aczkolwiek kilka postów wcześniej waliłeś w Kaczorów jak w tarcze strzelnicze, że zabrali się zdecydowanie za walkę z korupcją. Trochę brak w tym konsekwencji i spójności. Zważ na to, że po rządach komunistów w 2005 r. Polska we wszelkich notowaniach korupcyjnych biła się o palmę pierwszeństwa pod tym negatywnym względem wyprzedzając kraje pokroju Albanii. Trafnie zauważyłeś, że hamowało (i wciąż hamuje) to rozwój gospodarczy i inwestycje z zewnątrz. Stąd też należało reagować zdecydowanie i gorącym żelazem traktować wszelkie próby korupcji i lewizny niezależnie czy dotyczące celebrytów, lekarzy czy polityków. Stąd też taka nagonka na PiS. Pewne grupy ludzi do 2005 r. czuły się bezkarne w kręceniu lodów, w przeciwieństwie do jakiegoś chłopaczyny, który sfałszował legitymację szkolną swojego brata i poszedł za to do paczki za "towarzysza Millera".
|
Bo zabrali sie do tego od dupy strony. Najpierw trzeba było zmienic KC i KPK, "uwolnic" zawody prawnicze i przewietrzyc sądy z komunistycznych aparatczyków. A oni poszli pod publiczke robiąc kilka głośnych spraw i powołali kolejną specsłużbe "cba", a wiekszosc spraw i tak umarła smiercią naturalną w sądach czy prokuratorze bo trudno żeby swój swojego sądził.