Od razu mówię, że meczu nie oglądałem.
Skoro Burliga wszedł w 77 minucie a wypracował karnego to dlaczego nikt nie pisze o nochalu Smudy?

Równie ważne jak wygrana jest strzelenie 3 bramek w jednym meczu bez napastnika

A to cieszy potrójnie. Mimo wszystko Paweł wracaj jak najszybciej.