nemox007 napisał(a):

Sarki się w drugiej połowie ogarnął i lepiej mu szło. Smuda go porządnie o.......ił przy linii i trochę się zmieniło.
|
Nie zgodzę się, to po nonszalanckim zagraniu do Chrapka powstałą iskra zapalna bramki na 2:2.
Plus za dzisiejsze spotkanie dla Garguły, Chrapka i Miśkiewicz.
Minus - Małecki, coś nie może wskoczyć na właściwe tory, zagubił się gdzieś, kilka strat, niedokładnych podań- oby to się zmieniło.
Sarki - defensywa u Sarkiego dziś kulała strasznie, w akcjach pod bramką Korony też nie był zbyt widoczny, spodziewam się po nim więcej.