|
Sarki się w drugiej połowie ogarnął i lepiej mu szło. Smuda go porządnie o.......ił przy linii i trochę się zmieniło.
Nasz pressing momentami naprawdę przyjemnie było oglądać. Szkoda tylko ze pod koniec oddaliśmy Koronie trochę inicjatywę. Na szczęście Burliga (który mało się nie zabił o własne nogi) wywalczył nam karnego.
Jest jeszcze dużo do zrobienia ale jakieś pozytywy widać. W końcu kopacze zaczeli biegać od początku i to daje jakieś nadzieje.
U mnie Chrapek dzisiaj duży plus. Miśkiewicz też nieźle ale musi chłop popracować na precyzyjnymi wykopami bo średnio to mu narazie wychodzi.
|