|
kreseq ma rację... jak przez cały sezon ciśniesz po Lechu to potem z zaciśniętymi kciukami siedzisz przed TV żeby wygrali? Działasz przeciwko własnemu postępowaniu... to raczej zdrowe nie jest
I choć serce miałbym sztuczne to biłoby wraz z bębnem - za Wisłę - bo nie liczy się nic więcej - to pewne.
|