|
Bobek90, w naszej lidze nie ma żadnych czołgów, ani kawalerii. Rywalizacja w TME jest jak pojedynek meneli pod sklepem. Jedni są bardziej pijani, inni mniej. Trzeźwiejszy przeważnie wygrywa, ale jak to z menelami bywa, czasami łut szczęścia i dyspozycja dnia może sprawić, że faworyt poniesie porażkę. Dodatkowo, jak to z menelami bywa, formę prezentują nierówną.
A tak na serio, to nie ma co pierd***ć, o co Wisła gra, a o co nie, tylko trzeba skupiać się na każdym kolejnym meczu i dawać w nim z siebie MAXA!! Jaki wtedy nie byłby wynik osiągnięty przez Białą Gwiazdę na koniec sezonu, piłkarze będą mieli u mnie szacunek.
"Przejąłem zespół na ostatnim miejscu, więc ani nie spadłem, ani się nie utrzymałem".
BYŁEŚ NA MECZU Z (7)EGIĄ? TO JUŻ WIESZ JAK TRAFIĆ NA KOLEJNY!!!
|