nesta napisał(a):

A kto powiedzial, ze Cupiał nie wiedział ?
Tez mi to pasuje do tego co mowil Bednarz i Smuda, odnosnie kiedy WIsla ma stanac na nogi
Dla mnie to nie jest dobry model. Wchodzenie ze skrajnosci w skrajnosc. Ta liga jest na tyle slaba, ze kilkoma rozsadnymi wzmocnieniami, za normalne pieniadze, mozna spokojnie walczyc o mistrzostwo, zrobic frekwencje, a jeszcze przyciagnac sponsorow. Chore zarzadzanie, albo nakupowac albo brak napastnika w kadrze.
Sciagnac ludzi ogranych na zachodzie, ale troche przygaslych (Matsui, Ljuboja) do tego kilku mlodych, paru Polakow i mozna nie schodzic z pudla. Do tego dobra baza, ludzie z wizja i ot cala filozofia prowadzenia klubu w PL. Ale powtarzam to zawsze, ze Cupial za grosz nie czuje futbolu.
|
A co się stanie w momencie, gdy przychody spadną jeszcze bardziej? Wyobraźmy sobie, że Wisła nie załapie się do grupy "mistrzowskiej" i średnia frekwencja poleci jeszcze o kilka tysięcy. Czy jesteśmy na to przygotowani? Poza tym warto byłoby znać wartość naszych długów, bo prawdę mówiąc nie wierzę w te brednie o tym, że za rok będzie dużo lepiej. Nic na to nie wskazuje.
TRNKRN napisał(a):

Podaj mi adres tego kantora/banku - sorry za offtop
|
3 miliony, sry, więc nie licz na to, że się wzbogacisz

.