Kurz napisał(a):

|
Naprawdę wierzysz w takie bajki? W to, że Cupiał nie wiedział, jakie są kontrakty i ich nie zaakceptował, a zły Basałaj pchnął klub w przepaść? Druga sprawa to wizja lepszych czasów. Nie będzie już lepiej, bo nawet taka kasa, jaką Cupiał wydawał w najlepszym okresie, nie wystarczy dzisiaj na zbudowanie drużyny o zbliżonym potencjale. Kiedyś za 3 mln EUR mógł sprowadzić Uche, Szymkowiaka, Żurawskiego, Kosowskiego i Frankowskiego. Dzisiaj nie wiem, czy wystarczyłoby mu na Sobotę i Pawłowskiego. Nie mówiąc już o tym, że nie za bardzo wierzę nawet w 1 mln EUR w 2 następnych mitycznych okienkach transferowych.
|
A kto powiedzial, ze Cupiał nie wiedział ?
Tez mi to pasuje do tego co mowil Bednarz i Smuda, odnosnie kiedy WIsla ma stanac na nogi
Dla mnie to nie jest dobry model. Wchodzenie ze skrajnosci w skrajnosc. Ta liga jest na tyle slaba, ze kilkoma rozsadnymi wzmocnieniami, za normalne pieniadze, mozna spokojnie walczyc o mistrzostwo, zrobic frekwencje, a jeszcze przyciagnac sponsorow. Chore zarzadzanie, albo nakupowac albo brak napastnika w kadrze.
Sciagnac ludzi ogranych na zachodzie, ale troche przygaslych (Matsui, Ljuboja) do tego kilku mlodych, paru Polakow i mozna nie schodzic z pudla. Do tego dobra baza, ludzie z wizja i ot cala filozofia prowadzenia klubu w PL. Ale powtarzam to zawsze, ze Cupial za grosz nie czuje futbolu.